|

Szkolenie psów to proces! Opowiada Paula Gumińska

Niesamowicie jaram się tym wywiadem! Spokojny, wyważony, ale jednocześnie przekazujący wiele energii. Paula ma świetne podejście nie tylko do psów, ale i ich właścicieli. Dlatego chętnie zaprosiłam ją do rozmowy na wiele „szkoleniowych” tematów. Prawie w każdym czuję lekki niedosyt – przecież mogłybyśmy gadać i gadać! Ale czas antenowy jest ograniczony. Doskonale się rozumiemy jako trenerki i mamy bardzo zbieżne poglądy na wiele tematów, mimo, iż każda z nas specjalizuje się w innych dyscyplinach sportowych. Moim światem zdecydowanie jest świat OBI (chociaż zaczynałam od agility, miałam chwilową fazę na obronę, a ostatnio trenuję też Nose Work), natomiast Paula kojarzona jest przede wszystkim z agility i frisbee oraz oczywiście zoofizjoterapią (ale pojawia się także na zawodach OBI, a ostatnio próbuje sił we flyballu). Obie nas łączy zainteresowanie behawiorystyką psów i to, że lubimy się uczyć, poznawać kolejnych trenerów, analizować współczesne trendy szkoleniowe i tworzyć własne, autorskie schematy pracy z psami.  Obydwie też kochamy swoją pracę i uwielbiamy jeździć do Was z seminariami. Dlatego na pewno jeszcze w tym roku pojawi się kolejny wywiad z tą trenerką!

Co jeszcze jest w nas podobnego?

  • obydwie mieszkamy w niewielkich mieszkaniach w bloku, gdzie przestrzeń życiową dzielimy z psami (Paula ma obecnie 5 psów, ja 2, ale w drodze jest już trzeci)
  • obydwie trenujemy już od kilkunastu lat i mamy międzynarodowe osiągnięcia sportowe
  • obydwie uważamy na rozsądną pracę z psem w pierwszym roku jego życia, tak, aby nadawał się on potem do wszelkich dyscyplin sportowych, umiał jeździć w dalekie trasy, odpoczywać w klatce itp., a nie na odwrót = maleńkich szczeniaczków ani nawet kilkumiesięcznych psów nie trenujemy już pod kątem konkretnej dyscypliny. Tutaj zacytuję zdanie Pauli z tego wywiadu, pod którym w 100% się podpisuję: „Zbyt wczesna specjalizacja sportowa młodego organizmu może spowodować zahamowanie jego potencjału.”  Tego nauczyło nas życiowe doświadczenie.
  • obydwie uważamy, że nie można od psa oczekiwać tego, czego się go nie nauczyło oraz, że psu od którego się wiele wymaga – wiele trzeba dać w postaci spacerów, treningów, dbania o wspólną relację
  • każda z nas codziennie, bez względu na pogodę odbywa 1 co najmniej godzinny spacer z własnymi psami – to jest nasz obowiązek względem nich i zalecamy wdrażać ten oczywisty element w życie każdego teamu, nawet niekoniecznie sportowego
  • obydwie potrafimy przyznać się do tego, że uczymy się na błędach
  • obydwie zaliczyłyśmy zawód psem, w którym pokładałyśmy ogromne nadzieje, ale zawód ten przekułyśmy w pracę nad sobą i ostatecznie w sportowy sukces 🙂

Wywiad ten zatytułowałam: „Szczeniaki? Adopciak? Wypalenie zawodowe??”, ponieważ obydwie co kilka lat nabywamy kolejnego psa do sportu i w tym odcinku dużo rozmawiałyśmy o tym czym Paula się kieruje wybierając psa dla siebie. Okazało się, że moja rozmówczyni wiele lat trenując z borderami, czuła jakiś niedosyt i w jej głowie pojawiła się wizja psa idealnego. Z jednej strony miał być to pies o dużych popędach, szybko uczący się, ale nie bardzo wrażliwy i analizujący, a że od lat uwielbia staffiki, to nabyła psa idealnego – Bułkę – mix bordera ze staffikiem i to właśnie z tym psem wiąże obecnie największe nadzieje zawodowe na najbliższe lata. Ale żeby w życiu nie było zbyt łatwo i różowo niedawno stała się domem tymczasowym dla dorosłego mixa Ravki, z którą miała tyle problemów i włożyła w nią tyle pracy, że… Ravka została pełnoprawnym członkiem rodziny 🙂 Przy okazji naszej rozmowy okazało się, że wprowadzenie Ravki do dotychczasowego stada było tak trudne, iż Paula musiała skorzystać z pomocy specjalistki. Wybrała moim zdaniem najlepiej, bo skonsultowała się z Pauliną Ziółkowską-Radomiak, którą ja również bardzo szanuję, a w zeszłym roku na Obi Blogu pojawił się materiał z wywiadu z tą właśnie specjalistką od psiej komunikacji i budowania relacji z psem.

Na koniec wymieniłyśmy się własnymi strategiami na to jak nie poddać się wypaleniu zawodowemu. Ten punkt był mega ciekawy, ale nie zdradzę już nic więcej tylko zapraszam do oglądania.

Zapraszam na motywacyjnego kopa od samej Pauli!

Dajcie znać jak oceniacie ten wywiad i na jakie pytania chcielibyście usłyszeć odpowiedź następnym razem. Ja już zbieram materiał na kolejne wirtualne spotkanie z Paulą Gumińską, trenerką z Poznania <3

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *