|

Przywołanie. Wiedza tajemna?

Przywołanie. Najważniejsza psia umiejętność. Niestety nie wszystkie psy ją opanowały. Co sprawia, że niektóre psy chętniej wracają, a inne na tą wiedzę wydają się być bardzo odporne 😉

Ale od początku.

Gdy trafia do nas szczeniak w bardzo prosty sposób można zacząć utrwalać w nim chęć podążania za swoim człowiekiem. Wystarczy zmieniać kierunki marszu, chować się czasem za krzaczka, cieszyć się i nagradzać, gdy młody psiak do nas biegnie. Z kolei w sytuacjach zbyt niebezpiecznych na swobodne pląsy, konieczne jest zaopatrzenie się w długą linkę. Ostatnio polecam te z Biothanu – materiału łączącego wytrzymałość, łatwość czyszczenia (samo się osypuje, a wręcz piach po prostu nie przywiera;)) oraz ładną kolorystykę

.

źródło: https://www.followthedog.pl/smyczelinki-biothane/

Co daje linka? 

Przede wszystkim linka zapewnia psu swobodę, możliwość wypuszczania się na większe odległości, przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa. Na lince możemy również psa uczyć, że gdy przewodnik woła, to nie ma innego wyjścia, niż przyjść do człowieka (i odkryć po raz kolejny, że było warto!). Dzięki lince sprawniej

Budowanie disneylandu 

Jedną z ważniejszych rzeczy, którą przekazuję swoimi podopiecznym jest budowanie strefy zabawy i atrakcyjnego wydawania jedzenia tuż przy sobie. Tak trenowany psiak bardzo chętnie wraca, a my zyskujemy narzędzia do konkurowania… ze środowiskiem.

Krok po kroku, czyli stopniowanie 

A właśnie. Środowisko. Dla wielu psów otoczenie jest tak atrakcyjne, że wydaje się, iż są wręcz uzależnione od wąchania. I tutaj koniecznie chciałabym zaznaczyć, że takie niuchanie jest dla psa bardzo istotne. To tak, jakby ktoś nas cały czas próbował odciągać od ciekawego artykułu, emocjonującego filmu czy uzależniającego FB 😉 Dajmy psiakom zebrać informacje o otaczającym je świecie, a …będą spokojniejsze. Oczywiście warto ćwiczyć odwołania od różnych bodźców, ale warto robić to stopniowo. Co to oznacza? Aby na początku dać się psu nasycić środowiskiem, a dopiero w dalszej części spaceru wołać go do siebie (oczywiście z dość długą, angażującą nagrodą). I tak jak z uczeniem wszystkiego – na początku spraw, aby Twój pies miał wiele sukcesów. Linka, dobre smakołyki, zabawka i… stopniowanie rozproszeń to recepta na sukces:)

Unikaj

Niestety jeszcze dość często zdarza mi się spotkać z sytuacją, gdy przewodnik woła swojego psa tylko na koniec spaceru lub tylko, gdy na horyzoncie zaczyna się coś dziać. Efekt? Brak przywołania. Psy szybko łapią takie schematy i wolą unikać przyjścia, niż wrócić i być „ukarane” poprzez trafienie na smycz. Tak, tak – dla wielu psów zapięcie na smycz jest jak wygaszenie hasła „do mnie”. Szybka rada? Wołaj psa do siebie wielokrotnie w ciągu spaceru, nagradzaj, zapinaj na smycz i znów… zwalniaj:)

Zainteresował Cię temat przywołania? Koniecznie obejrzyj filmik:

Podobne wpisy

Jeden komentarz

  1. Uwielbiam oglądać pani filmy i czytać wszystko o psach. Jestem obecnie posiadaczką dwóch szczeniaków rasy border collie, brat I siostra. Dzięki pani filmom, jakoś dajemy radę, mam nadzieje że moje pieski będą dzięki temu ułożone i szczęśliwe. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *