|

Co zrobić, aby pies oddawał zabawkę?

Dlaczego tak wiele osób ma problem z hasłem do oddania zabawki?

Ponieważ zbudowali w psiej głowie skojarzenie hasła „puść” ze stratą. A przecież ciężko jest się rozstać z czymś fajnym. Łatwo psy „wpadają” na to, aby na hasło do oddania, mocniej się zaciskać…

Wei i Zuko, gdy usłyszą „puść” widzą szansę na kolejną pogoń! A czy złapią tą zabawkę, czy ucieknie do mojej kieszeni, to już inna sprawa 😛

Plan działań:

  1. pobaw się z psem
  2. złap zabawkę dłońmi bardzo blisko jego pyska (po obu stronach)
  3. unieruchom zabawkę i poczekaj (nazywam to „zabiciem” zabawki)
  4. jak tylko pies ją wypuści, powiedź hasło na ponowne złapanie
  5. gdy już wie, że WARTO puszczać, kiedy ty unieruchamiasz przedmiot, możesz podkładać hasło na puszczanie

Przy okazji takiej pracy, rozwiązujemy jeszcze jeden problem. Jest to błąd szkoleniowy, który polega na tym, że po odzyskaniu zabawki przewodnik ZAWSZE zaczyna z psem pracę. Schowanie zabawki u tak prowadzonego zwierzaka, będzie obniżało mu oczekiwania, energię do ćwiczeń. A co za tym idzie, wyraz pracy nie będzie radosny…

Dlatego ucz psa, że nawet jeśli zabawka właśnie „uciekła” do twojej kieszeni, znów może stamtąd wyskoczyć!

Dodatkowa rada

Niektóre psy uwielbiają jedzenie. Warto więc czasem się z nimi wymienić na coś smacznego. Jak to zrobić? Gdy unieruchamiasz psa na zabawce, podkładasz mu pod nos smakołyk + hasło „puść”. Gdy zje, wróć znów do zabawy.

A tutaj filmik z przynoszenia zabawki:)

Podobne wpisy

7 komentarzy

  1. Czekam na kolejny wpis o tym czy zmotywowany czy zaangażowany. Super blog 🙂

  2. Super wpis i mam pytanie :))
    Komenda ,,ok” oznacza jedzenie z ręki a zabawka z ręki to ,,łap”. Dlaczego ,,ok” uzylas na zabawkę? 🙂

    1. Hej! Kiedyś miałam „Ok” na wszystko… Później zaczęłam dodawać kolejne sygnały. Filmik jeszcze z czasów, gdy „Ok” było na aktywną nagrodę (bez rozróżniania na jaką).

  3. Hejka, a jak mogę przekonać psa żeby oddawał mi piłki. Moj potwór kocha jedną piłkę i nie chce za nic mi jej oddać nawet jak ma dostać jedzenie. Próbowała robić tak że jak miał ta piłkę i ja wypluł to dostawał duży kawałek kurczaka i nie podziałało. Inne piłki oddaje ale nie kocha ich tak bardzo jak tej. Nie mogę się z nim szarpać z tą piłką bo jest bez żadnego sznurka i nie ma dziury żeby nawet przewiązać przez nią sznurek. Jak mogę po przekonać żeby oddawał mi tą piłkę.

    1. hej Julia! Wycofałabym tą magiczną piłkę z Waszych treningów czy zabawa na takie, którymi jednak możesz bardzej zarządzać. Natomiast ta piłkę bym tak przepracowywała, że 1) pies jest w domu, 2) ma niskie emocje 3) dostaje jedzenie, aby się na nie „nastawił” 4) dostaje magiczną piłkę, ale tylko na chwile, wręcz „od niechcenia”, 5) rzucam mu KILKA kawałków kurczaka raz w prawo, raz w lewo niczym piłki (aby za nimi trochę się ruszył, dodaj też swoje emocje do tego kurczaka). Daj koniecznie znać czy poszło! Jeśli tak, to podnosisz poziom trudności w ten sposób, że pies dostaje ukochaną piłkę na ciut dłużej. Ostatni etap to przepracowanie tego na zewnątrz małymi krokami. Czyli pies głodny, kurczak smakowity i „latający” w prawo i w lewo a piłka dawana tylko na chwilę i „od niechcenia”.

Możliwość komentowania została wyłączona.