|

Sekret Wilczej Gromady – bajka, która cieszy, uczy, rozczula.

Nie oglądam zbyt wiele filmów czy seriali. Najcześciej szkoda mi na nie życia. Chwilami jednak fajnie jest usiąść całą rodziną przed telewizorem i w ten sposób spędzić czas.

Buszując po yt natknęłam się przypadkiem (?!) na recenzję filmu animowanego o zachęcającym tytule „Wolfwalkers”, a w Polsce ukrytym pod nazwą „Sekret Wilczej Gromady”.

Przede wszystkim bajka jest niezwykle pięknie narysowana! Przypomina mi chwilami kreskę „Kubusia Puchatka” – niezwykle ciepłe kolory, miękkie światło. Dodatkowo muzyka podkreśla charakter bohaterek, akcji, miejsca, w jakim toczy się opowieść (XVII wieczna Irlandia).

A jest to historia Robin, która nie może odnaleźć się po przeprowadzce w nowe miejsce, nowy kraj… Wychowuje ją samotnie ojciec, który zarabia polując na wilki. Dziewczynka chce mu pomóc, więc wyrusza do zakazanego lasu. I tam spotyka się z czystą magią! Rudowłosa, czasem lekko złośliwa dziewczynka o imieniu Mebh (czyt. Mej), która w dzień jest człowiekiem, ale w nocy buszuje po lesie jako… wilk, skrada jej serce. Wielka przyjaźń musi jednak zmierzyć się ze sporymi przeciwnościami.

Nie zdradzę Wam więcej niż to, gdzie można bajkę obejrzeć. Otóż znajdziecie ją w serwisie Apple Tv Plus. Przez tydzień dostęp jest darmowy 🙂 

Tutaj zajaweczka. Polecam nacieszyć oczy i serce!

Podobne wpisy

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *